Gdzie mnie znajdziesz

Jak zorganizować wycieczkę po Paryżu?




Od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem wyjazdu do Paryża. Nie będę Cię okłamywać - miałam swoje wyobrażenia na temat tego miasta. Jak każda szanująca się romantyczka, uważałam je za siedzibę stylu, klasy i miłości. Niestety dzisiejszy Paryż nie ma nic wspólnego z tym z czarno -białych pocztówek, które trzymam w pudełku po herbatnikach. Jeśli więc wybierasz się tam z podobnymi do moich wymaganiami, to niestety mocno się rozczarujesz. 

Paryż to dziś jedno z europejskich miast z pięknymi zabytkami i wszechobecnymi przedstawicielami żandarmerii z nabitymi karabinami. Multikulturowość uderza od chwili wyjścia z samolotu. W gąszczu azjatów, hindusów i muzułmanów trudno "wyłowić" rodowitego francuza. Myślę, że Paryż już dawno stracił swoją magię, co niestety bardzo mnie zasmuciło. 

Niemniej jednak, nadal jest to miasto z pięknymi zabytkami, które warto zobaczyć, chociażby ze względu na walory historyczne. 

Poniżej przedstawiam kilka ważnych wskazówek, które pomogą Ci w sprawnym zwiedzaniu Paryża, mam nadzieję, że będą dla Ciebie pomocne :)

  • Z lotniska Beauvais do centrum Paryża jest jakaś godzina drogi samochodem. Proponuję wcześniej zarezerwować dla siebie odpowiedni transport. Ja korzystałam z usług http://transferparis.pl/ i zostałam podwieziona pod Łuk Triumfalny. Przejazd zawiera ubezpieczenie oraz dostęp do wifi. Koszt to 15 euro od osoby.
  • Nocowałam w sieci hosteli F1 - standard całkiem w porządku, cena również w miarę ok, nic specjalnego, natomiast w zupełności wystarczyło na przespanie się kilku godzin.
  • W Paryżu trudno znaleźć jakiś mały sklepik, podczas 10-godzinnego spaceru widziałam dwa. Naprawdę....DWA. Dlatego radzę wcześniej zaopatrzyć się w jakieś przekąski :)
  • Nie radzę brać dużego plecaka na wycieczkę po Paryżu, niemal przed każdym ważniejszym punktem będą Cię sprawdzać, a ciągłe wypakowywanie bagażu bywa bardzo uciążliwe. Niestety strażnicy bardzo dobrze udają, że nie rozumieją angielskiego, dlatego musisz uzbroić się w cierpliwość i wyostrzyć szósty zmysł, żeby domyśleć się, czego od Ciebie chcą.
  • Uważaj też na "ankieterów" i sprzedawców "pamiątek", ponieważ są bardzo natrętni.
  • To co jest bardzo fajne w Paryżu to fakt, że większość zabytków jest blisko siebie, dlatego łatwo jest zobaczyć wiele w stosunkowo krótkim czasie.
  • Jeśli się zgubisz żandarmeria na pewno Ci pomoże, są naprawdę pomocni i uczynni.
  • Zwiedzając Katedrę Notre Dame pamiętaj o tym, że ostatnie wejście jest ok 17:30, potem nie jest ona dostępna dla zwiedzających.

I to wszystko :) Wiem, że ta notka nie jest turbo optymistyczna (w przeciwieństwie do tej o Disneylandzie! :) ale niestety "mój" Paryż był jednak zupełnie inny niż ten, który odwiedziłam. Nie mniej jednak uważam, że warto było zobaczyć wszystko na własne oczy. Prawie się popłakałam pod Notre Dame :) To był dla mnie najważniejszy punkt dnia, chociaż ledwo zdążyłam i załapałam się na ostatnie wejście do środka. Mogłabym patrzeć i siedzieć w niej godzinami. Jest absolutnie przepiękna, choć atmosfera wewnątrz bardziej przypomina tę panującą w muzeum niż zabytkowej świątyni. Mam ewidentnie jakieś "zboczenie", ponieważ osobiście chciałabym spędzić tam godzinę w ciszy, wczuwając się w klimat katedry. Niestety przy takiej ilości turystów nawet kilkuminutowa modlitwa w pełnym skupieniu była dla mnie wyzwaniem.

Wycieczki nie żałuję, od tego są marzenia, by je spełniać, wiem jednak czego się spodziewać po innych "otwartych" na imigrantów krajach. Francja jest więźniem poprawności politycznej, chociaż jej mieszkańcy nie wyzbyli się jeszcze swojego poczucia wyższości :) To im zostało i wykazuje ją każdy, bez względu na pochodzenie etniczne :)



authorImg

Kamila Czarnomska

Doradca Kariery, Trenerka, Content Manager. Zakochana w networkingu, rysowaniu i czytaniu książek. Wyznaje zasadę, że można żyć na dwa sposoby, albo tak jakby nic nie było cudem, albo tak jaby cudem było wszystko, zawsze wybierając drugie rozwiązanie.


Napisz do mnie :)

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Newsletter

Translate

Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia i treści umieszczone na blogu są moją własnością, dlatego nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy i pisemnej zgody. Jeśli chcesz wykorzystać zdjęcia lub treści skontaktuj się ze mną. Blog chroniony jest prawami autorskimi. Łamanie ich jest karalne.