Gdzie mnie znajdziesz

Uwaga na komedie romantyczne ;)









Wieczorami lubię włączyć sobie film, często jest to komedia romantyczna. Po ciężkim dniu chcę zobaczyć coś totalnie lekkiego, sympatycznego, pełnego wdzięku i w ładnej oprawie. Chcę zobaczyć miłość, idealnego faceta, który dla swojej ukochanej zrobi wszystko. Mam ochotę zatracić się w takim cukierkowym świecie.

Wczoraj się zasłodziłam. Przedawkowałam komedie romantyczne ;)  Jestem chora i z nudów urządziłam sobie samotny maraton. Po czwartym filmie zaczęłam bawić się w "przewidywanie" i cóż...mój alternatywny profil zawodowy to wróżka ;) Zastanawiam się nawet nad odpowiednim pseudonimem ;)

Scenariusz komedii  romantycznej opiera się zazwyczaj na pewnym schemacie :

a) bohaterka (albo kobieta odnosząca wielki sukces albo po wielu przejściach)
b) bohater i główny amant (pierwszy facet, którego spotka bohaterka w ciągu 15 minut od rozpoczęcia filmu)
c) tło (nadopiekuńcza rodzina, zwariowane przyjaciółki, bądź przyjaciółka ale nadal totalnie zakręcona, czasem przyjaciel- najczęściej gej)
d) para  poznaje się i jest cud, miód i orzeszki
e) punkt kulminacyjny- wielkie rozstanie
f) końcówka, wielki powrót, cudowne zakończenie

Proste, dodajcie do tego kilka zabawnych sytuacji i już macie materiał na kinowy hit. Pewnie twoja czy moja historia to byłaby wspaniała komedia romantyczna. Wystarczy nagrać rozmowę dwóch przyjaciółek i macie scenariusz gotowy ;)
  
W przerwie między jednym filmem, a drugim odezwała się do mnie koleżanka, której pochwaliłam się swoim najnowszym sposobem na zabicie czasu. Przyznała  się  do tego, że po obejrzeniu wyjątkowo romantycznego filmu...wrastają jej oczekiwania w stosunku do swojego faceta ;)

"Nagle" chce spektakularnych zmian w życiu, polotu, przygody. Po przyjściu z kina wchodzi do domu i  oznajmia, że od dziś chce być traktowana "zupełnie" inaczej. Jak? Nie wiadomo. I bądź tu człowieku mądry ;)

Chce żyć jak w komedii romantycznej i już. Na szczęście to tylko chwilowe uczucie ;) Dlaczego? Bo to mądra kobieta i doskonale wie, że takie filmy kończą się ślubem, cudownym pojednaniem, odnalezieniem itp...słowem pokazują tylko początek związku, kiedy kierują nami "motylki w brzuchu".

Żadna komedia nie pokazuje życia po 20 latach małżeństwa z kredytem, dwójką dzieci i  koszmarnym sąsiadem w tle. Obrazek podsuwany nam przed nos jest wyidealizowany i nijak nie odzwierciedla realiów naszego życia codziennego. Nic w tym złego o ile się to dostrzega :) Koleżanka dostrzega ;) 

Jesteśmy umówione do kina na kolejną komedię romantyczną, ale dla bezpieczeństwa swojego faceta- śpi u mnie ;) 
authorImg

Kamila Czarnomska

Doradca Kariery, Trenerka, Content Manager. Zakochana w networkingu, rysowaniu i czytaniu książek. Wyznaje zasadę, że można żyć na dwa sposoby, albo tak jakby nic nie było cudem, albo tak jaby cudem było wszystko, zawsze wybierając drugie rozwiązanie.


Napisz do mnie :)

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Newsletter

Translate

Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia i treści umieszczone na blogu są moją własnością, dlatego nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy i pisemnej zgody. Jeśli chcesz wykorzystać zdjęcia lub treści skontaktuj się ze mną. Blog chroniony jest prawami autorskimi. Łamanie ich jest karalne.