Wczoraj choroba rozłożyła mnie na łopatki dziś ja pokazałam jej gdzie raki zimują ;) Oczywiście jak to u mnie bywa mam tysiąc rzeczy do zrobienia, wszędzie muszę biegać i załatwić wszystko i nic. Tym bardziej doceniam każda wolną chwilę, którą wykorzystuję w 100% :) Dziś powstały bransoletki wiosenne :) Jutro..uwaga idę topić marzannę :) Na prawdę !! Niby zimna odpuszcza ale słabo jej to wychodzi :) Ja nadal wszelkimi sposobami wywołuję wiosnę i proszę..oto mój sposób..dłubanie w koralikach :) Efekt? Dwie niezwykle infantylne, cukierkowe do bólu bransoletki :) Do sukienki, zwiewnej bluzki, tuniki czy co tam będzie akurat komu pasować ;)
PRZYPOMINAM O JUTRZEJSZYM TERMINIE SKŁADANIA ZDJĘĆ PREZENTÓW :)
Wiem,że kilka paczek już poszło w świat :) Dziękuję ;) Szczegóły o TUTAJ :)
I jeszcze pytanie co chciałybyście wygrać w konkursie na najładniejszą paczkę?:)
Jak cukiereczki:)
OdpowiedzUsuńZ tą marzanną to cudowny pomysł, trzeba zimę przegonić! Bransoletki bardzo ładne :)
OdpowiedzUsuńale słodkie :> oby Ci się Kamilko udało przegonić tą zimę! pozdrawiam :>
OdpowiedzUsuńBransoletki są cukierkowo słodkie. Po prostu... cudne. A marzannę top. Popieram w całej rozciągłości :-) Dosyć tej zimy. Howk. Buziaki.
OdpowiedzUsuńZimo precz! poproszę o pomyślne życzenia pogodowe dla Warmii i Mazur:) zapraszam do mnie:
OdpowiedzUsuńhttp://life-is-too-important.blogspot.com/